Praca duszpasterska w parafii była prowadzona przez kler parafialny. Naturalną rzeczą było, że na czele parafii stał jeden pleban jednak w XIV wieku i w późniejszych latach spotykało się niekiedy dwóch, trzech a nawet czterech plebanów. Najczęściej przyczyną takiego stanu rzeczy była niezgoda patronów, kolatorów kościoła, co do jednego kandydata1.

Pierwszym znanym kapłanem, który pracuje w Siedliskach jest pleban Piotr, o którym wspominają w 1463 roku księgi ziemskie czchowskie2. Natomiast przed rokiem 1529 rządcą w parafii był pleban Kasper Podłęcki kanonik krakowski3, który po przyłączeniu Siedliskiej parafii do powstającej kolegiaty w Bobowej obejmuje stanowisko prepozyta kolegiaty4. W zamian za pobieranie dochodów z dawnego beneficjum biskup zlecił kolegium wikariuszy administrację w kościele, św. Mikołaja z zaznaczeniem, że mają ją pełnić „per turnum” zmieniając się, co tydzień5.

Pod koniec XVIII wieku powstało w Galicji wiele samodzielnych placówek duszpasterskich nazwanych kapelaniami lokalnymi. Kapelanie powstawały na wskutek reformy józefińskiej i reorganizacji parafii. Pojawiło się wówczas nowe stanowisko capellanus localis.

Dnia 6 lipca 1790 roku w Siedliskach zostaje utworzona samodzielna placówka duszpasterska - kapelania lokalna. Pierwszym kapłanem, który został mianowany na kapelana w Siedliskiej parafii był Jakub Wygonkowski wikariusz z Bobowej. W kronice parafialnej zanotowano dzień 3 kwietnia 1791 roku jako początek działalności duszpasterskiej pierwszego samodzielnego kapelana lokalnego po 261 latach przynależności do parafii Bobowa.

Ksiądz Jakub Wygonkowski urodził się w 1747 roku. Pochodził z Sącza a wyświęcony był w Krakowie na wikariat w Kazimierzu Wielkim w 1779 roku Wizytacja dziekańska z 1797 roku podaje, że kapelan Wygonkowski mino, iż ma 50 lat to jego „siły cielesne są słabe a łaska mówienia prosta”6. Duszpasterzował do 16 kwietna 1798 roku a zastąpił go we wrześniu tego samego roku Wojciech (Walbutus) Balura.

Przybył on z sąsiedniej Bobowej gdzie podobnie jak ksiądz Wygonkowski był wikariuszem przez 5 lat. Na kapłana został wyświęcony w 1793 roku. Z metryk parafialnych wynika, że dnia 2 października 1798 roku udzielił pierwszego chrztu na nowej placówce. Ksiądz Balura w 1804 roku został oceniony przez wizytatora jako .człowiek „dobrego umysłu o mocnych siłach cielesnych oraz dostatecznej łasce mówienia”7. Pochodził ze wsi Tychy. Jako kapelan w Siedliskach nie miał innych obowiązków prócz duszpasterskich, które „wykonywał w stopniu wystarczającym” jak to określił wizytator. Był uznawany przez parafian i miły dla nich. W marcu 1812 roku zostaje przeniesiony a kapelanie do końca roku administruje ksiądz Piotr Schöller, który miał wówczas 47 lat a pochodził z zakonu Karmelitów Bosych. W styczniu 1813 roku do Siedlisk przybywa kolejny ksiądz Jacek Chrobakowski i obejmuje stanowisko kapelana lokalnego.. Podobnie jak jego poprzednik nie zbyt długo pracuje w Siedliskach, bo do marca następnego roku. Parafię przez następne 7 lat administruje ksiądz Wawrzyniec Alojzy Nowak. W dniu 5 lipca 1814 roku po raz pierwszy udzielił sakramentu chrztu w Siedliskach. Pochodził ze Spisza a wyświecony był 28 października 1798 roku w Tarnowie. Po odprawieniu rekolekcji został zatwierdzony 4 czerwca 1814 roku na administratora w Siedliskach. Dobry, rozumny – napisał o nim wizytator - „ale miał przyzwyczajenie do pobliskiego miasteczka Bobowa jeździć i tam się upijać” .To zachowanie zostało zganione podczas wizytacji.

Dochody kapelani nie są zbyt wysokie. W tym można widzieć przyczynę wakansu na stanowisku kapelana lokalnego aż do 1834 roku. Do tego roku administratorami są: od września 1821 roku do stycznia 1828 roku ksiądz Jan Babiarczyk, a następnie w tym samym miesiącu przychodzi ksiądz Stefan Chowaniec (Chowanetz) i jest do listopada 1833 roku przez rok i miesiąc do listopada 1834 roku administruje w Siedliskach młody 28 letni ksiądz Teofil Pawlikowski. W księgach metrykalnych pod datą 7 listopada zostało zapisane ostatnie dziecko, które on ochrzcił.

Kolejnym kapłanem pracującym w parafii jest Ludwik Serwoński. Ciekawe jest to, że prawie przez całe swoje życie kapłańskie pracował w parafii, z której wyszedł. Urodzony jak sam pisze w 1807 roku jako nieślubne dziecko Marianny Bedusionki, został ochrzczony w Siedliskach przez księdza Balurę 8 listopada w dniu narodzin. Na chrzcie nadano mu imię Marcin, którego potem nie używa. Jest prawdopodobnie przybranym synem Katarzyny i Klemensa Serwońsich gdyż to właśnie ich wspomina później w testamencie z prośbą o mszę św. za rodziców. W roku 1830 został wyświecony a cztery lata później 9 listopada obejmuje duszpasterstwo w Siedliskach. Z jego inicjatywy w latach trzydziestych i czterdziestych dokonano znacznych remontów kościoła i sprowadzono relikwie do ołtarza głównego, który został poświęcony w 1850 roku. W 1860 roku ksiądz Serwoński starał się o podniesienie kapelani lokalnej w Siedliskach do godności parafii, lecz z powodów finansowych starania te zostały zawieszone. W 73 roku życia ksiądz Serwoński obchodził złoty jubileusz święceń i został odznaczony przywilejem Rokiety i Montoletu8. Służył wiernym w Siedliskach pełniąc obowiązki duszpasterskie przez 48 lat. Zmarł 19 października 1882 roku w wieku 75 lat, z pieniędzy, które zastrzegł sobie w testamencie parafianie wybudowali grobowiec widoczny do dnia dzisiejszego na cmentarzu parafialnym.

Po śmierci księdza Serwońskiego administratorem kapelani w Siedliskach zostaje Ojciec Lucjan Biesz zakonnik franciszkański z Biecza. Posługę duszpasterską wykonuje jednak tylko przez trzy miesiące to jest, do końca lutego 1883 roku9.

 

Kolejny kapłan pracujący w Siedliskach to młody trzydziestoletni ksiądz Franciszek Ksawery Dziedzic. Urodzony w Brzozowie w 1853 roku, święcenia kapłańskie otrzymał w 1877 roku. To on jako pierwszy od przeszło 360 lat zostaje miejscowym proboszczem. Kapelania lokalna w Siedliskach zostaje podniesiona do rangi parafii. Ksiądz Dziedzic bierze aktywny udział w życiu społecznym i kulturalnym całej parafii. Od 1912 roku przez 9 lat był przewodniczącym Rady Szkolnej. W 1920 roku dziekan w relacji po wizytacyjnej pisze „parafia spokojna i dobra jak ich duszpasterz”10. Dwa lata później tenże dziekan ksiądz Antoni Gorczyca zaznacza, że proboszcz w Siedliskach nestor dekanatu, wzorowy duszpasterz winien otrzymać zasłużone odznaczenia Rokiety i Montoletu11. Prośba dziekana zostaje spełniona rok później. Ksiądz proboszcz Franciszek Dziedzic zmarł 25 czerwca 1926 przeżywszy 73 lata. W Siedliskach pracował jako proboszcz przez 43 lata. Ze względu na ubóstwo plebani jak i zmarłego proboszcza kolator Jan Mączyński zaprosił wszystkich po pogrzebie na posiłek do swego domu. Po pogrzebie okazało się, że zmarły proboszcz nie był aż tak bardzo ubogi, gdyż posiadał pewne oszczędności. Gdy sprawa stała się jawna zapłacono dziedzicowi Mączyńskiemu za jego zgodą koszty przyjęcia, które sam wyznaczył na sumę 241 złotych i 19 groszy12. Uznając zasługi i pracę śp. Proboszcza parafianie ze składek kościelnych wybudowali na grobie zmarłego pomnik a kolator Jan Mączyński jak wspomina kronika parafialna, mimo wcześniejszych zapewnień nic parafii nie pomógł. Grobowiec zmarłego księdza Dziedzica znajduje się na cmentarzu parafialnym obok grobowca wcześniej pochowanego księdza Serwońskiego.

Po śmierci księdza Dziedzica przez kilka miesięcy parafią zarządzał administrator ksiądz Józef Grabowski, który wcześniej już zastępował chorego proboszcza. On to przegrał proces sądowy wszczęty przez Jana Mączyńskiego o dwa morgi pola przy plebani będące wcześniej własnością proboszcza i musiał ponieść koszty rozprawy ..Okazało się, że ojciec Jana, Maciej Mączyński dał pole tylko w dożywocie księdzu Dziedzicowi. Mączyński grunt odzyskał, lecz jak opisano w kronice parafialnej cała sprawa wywołała w części parafii oburzenie i zgorszenie13.

Księdza Józefa Grabowskiego przeniesiono do pobliskiego Bruśnika a probostwo w Siedliskach obejmuje ksiądz Augustyn Skórka, który później zmienił nazwisko na Zaborowski. W notatkach do kroniki parafialnej sam wspomina: „przybyłem do Siedlisk 18 listopada 1926 roku z Bruśnika gdyż otrzymałem prezente na probostwo od kolatora Jana Mączyńskiego a instytucję kanoniczną od biskupa tarnowskiego Leona Wałęgi Na początku lat trzydziestych robił starania o zakup gruntu na rzecz probostwa. W końcu w 1934 roku kupił 5,1/2 morga ziemi14. W czasie proboszczowania w Siedliskach podejmował wiele prac remontowych przy kościele św. Mikołaja,. Z jego inicjatywy powstają w parafii stowarzyszenia: Żywy różaniec, Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary oraz Akcja Katolicka15. Po trzynastu latach pracy duszpasterskiej w Siedliskach, dnia 19 stycznia 1939 roku ksiądz Augustyn Zaborowski został przeniesiony do Olszyn nad Dunajcem16.

W parafii pojawił się kolejny tymczasowy administrator ksiądz Karol Szymaszek, który jest do 16 czerwca 1939 roku. Wówczas obejmuje wakujące probostwo ksiądz Władysław Juszczyk. Ksiądz Juszczyk był proboszczem w Siedliskach przez kolejne 20 lat.


 

 

 

1 E. Wiśniowski, Rozwój organizacji parafialnej w Polsce za czasów reformacji, w: Kościół w Polsce, t.1, Kraków 1966, s. 282-283.

2 APKrW, TCz, t.4, s. 245.

3 B. Kumor, Dzieje Diecezji Krakowskiej do roku 1795, t. 3, s. 339.

4 Por. B. Kumor, Dzieje Diecezji Krakowskiej do roku 1795, t. 3, s. 339 – 349.

5 Tamże, s. 339.

6 Tamże.
7 ADP, AV 1792 – 1812, nr 294, Tabella Decanalis 1804. s. 261/245.

8 Schematismus …, r. 1881, s. 44.

9 APS Liber Memorabilium …, s. 2; Por. Schematismus …, r. 1883, s. 48.

10 ADP, AV Dekanatu rzepiennickiego, XXVIII, L 47.

11 Tamże, L 44.
12 APS, Liber Memorabilium…, s.7-8.
13 APS Liber Memorabilium…, s.7-8.
14 ADT, Akta lokalne..., Fundacje..., L 94.

15 ADT, Akta lokalne..., L 157 – 08/11/1936.

16 APS A. Skórka Zaborowski, Dodatek do kroniki parafialnej, 1937, s. 4.

Gościmy

Odwiedza nas 4 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
163544